Przejdź do strony Lasów Państwowych Przejdź do strony Polskiego Związku Łowieckiego
       

„Kaczka” po wakacjach

Siódma edycja akcji „Ożywić pola” rozpoczyna we wrześniu drugą połowę, po letniej przerwie. Liczymy, że zapał do pracy w roku szkolnym 2012/2013 będzie wyjątkowy i młodzież z myśliwymi zrobią w terenie wiele dobrego dla przyrody. Ważna informacja – nadal można zgłaszać kolejne szkoły do udziału w programie „Łowca Polskiego”.

Wraz z końcem wakacyjnej przerwy zaczyna się dla myśliwych czas wznowienia współpracy z zaprzyjaźnionymi szkołami. Czytelnikom „Łowca Polskiego” nie trzeba tłumaczyć, jak ważna dla obrazu myśliwych i przyszłości polskiego łowiectwa jest nasza obecność wśród uczniów i możliwość pokazywania im pełnej prawdy o naszych działaniach. To kluczowa sprawa dla wszystkich myśliwych.

Akcja „Ożywić pola”, realizowana przez redakcję „Łowca Polskiego” od 2005 roku, to znakomita okazja do budowania dobrych relacji z nauczycielami i uczniami oraz do wspólnych działań dla dobra środowiska. Nie przypadkiem od startu tego programu wzięło w niej udział już ponad 70 tys. uczniów i łącznie blisko 10 tys. nauczycieli, myśliwych i leśników. W ten sposób w setkach kół łowieckich w całej Polsce realizowana była w praktyce statutowa zasada promowania łowiectwa wśród dzieci i młodzieży.

Siódma edycja akcji, pod hasłem „Rok kaczki”, ma ten wielki walor, że rozszerzyła zakres działań w programie „Ożywić pola” o tereny, gdzie żyje m.in. ptactwo wodno-błotne. Opieka nad istniejącymi oczkami wodnymi i zakładanie nowych to wielkie zadanie, które przyniesie ogromny pożytek.

W tym samym wrześniowym numerze „Łowca Polskiego”, we wkładce Fundacji Ochrony Głuszca, znajduje się interesujący artykuł na temat sytuacji kaczek w naszym kraju, w Europie i w Stanach Zjednoczonych. Okazuje się, że z badań przeprowadzonych na szeroką skalę w Ameryce wynika jednoznaczna zależność pomiędzy liczebnością kaczek i liczbą lęgów danym roku a liczbą tzw. czynnych oczek wodnych. Im mniej oczek, tym liczebność kaczej populacji jest mniejsza. Jeśli w danym roku liczba zalanych wodą małych stawików, bagienek i terenów podmokłych jest większa, automatycznie wzrasta liczba kaczek.

Dobrze byłoby, aby myśliwi koordynatorzy „Roku kaczki” z ramienia kół łowieckich zapoznali się z tym tekstem, zatytułowanym „Ożywić błota”, i następnie poszli z tą wiedzą do szkół uczestniczących w programie „Ożywić pola”. Warto, by nauczyciele i uczniowie dowiedzieli się, że ich praca w środowisku wodnym może przynieść konkretne, wymierne efekty. A jeśli dojdą do tego dobrze prowadzone obserwacje, dzieci będą mogły na własne oczy zobaczyć już wiosną – a więc jeszcze w trakcie siódmej edycji – że na odpowiednio przygotowanych oczkach wodnych kaczek i innego ptactwa jest więcej. A nic tak nie cieszy i nie dodaje zapału do dalszych działań, jak świadomość, że nasza praca pomaga przyrodzie.

Co najważniejsze, ogłaszamy jeszcze raz, że – choć „Rok kaczki” oficjalnie wystartował w marcu – myśliwi nadal mogą zgłaszać szkoły chętne do udziału w programie „Łowca Polskiego”. Na stronie internetowej akcji „Ożywić pola” – www.ozywicpola.pl – cały czas znajduje się formularz zgłoszeniowy. Gorąco zachęcamy do dołączenia do wielkiego zbiorowego działania już blisko stu szkół, które zgłosiły się do „Roku kaczki” w pierwszej połowie tego roku.

Kto ma wątpliwości, czy wystarczy mu czasu na działanie, niech się nie martwi. Siódma edycja akcji „Ożywić pola” potrwa do czerwca przyszłego roku. Jest prawie dziesięć miesięcy na realizację zadań, w tym sadzenie i pielęgnację remiz śródpolnych oraz tworzenie i zagospodarowywanie oczek wodnych w najbliższym otoczeniu. Nie ma więc co zwlekać. Od września zabieramy się do działania. A my w redakcji „Łowca Polskiego” czekamy na następne sto szkół, które dołączą do „Roku kaczki”.

Mirosław Głogowski
ogólnopolski koordynator akcji „Ożywić pola”

wrzesień 2012