Przejdź do strony Lasów Państwowych Przejdź do strony Polskiego Związku Łowieckiego
       

Woda i kaczki

Środowisko wodne to podstawa życia w przyrodzie. Dlatego przy zakładaniu remiz czy pracach w terenie, które mają służyć przyrodzie, trzeba pamiętać o ochronie i pielęgnacji oczek i cieków wodnych. W siódmej edycji akcji „Ożywić pola” symbolem głównym będzie kaczka.

Odkąd ogłosiliśmy oficjalnie, że siódma edycja programu aktywnej edukacji ekologicznej „Ożywić pola” odbywać się będzie pod hasłem „Rok kaczki”, jesteśmy świadkami z jednej strony – ożywionego zainteresowania naszą akcją, potwierdzanego wieloma telefonami i e-mailami od nauczycieli i myśliwych, z drugiej natomiast – pytań, skąd w programie zakładającym poprawę stanu środowiska polnego znalazła się kaczka?

Część krajobrazu

Odpowiedź jest, rzecz jasna, prosta, ale może warto ją przy okazji startu „Roku kaczki” przypomnieć. A zacząć trzeba od oczywistego stwierdzenia, że woda i środowiska wodno-błotne są częścią naturalnego krajobrazu w Polsce, także w tzw. ekotonach polnych.

W naturalnych warunkach przyrodniczych mniejsze i większe oczka i cieki wodne są powszechnie spotykanym elementem środowiska. Podtrzymują bioróżnorodność na danym terenie, wzbogacają życie biologiczne, są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania wielu populacji, i to nie tylko tych, które w oczywisty sposób kojarzymy ze środowiskiem wodnym, jak ptactwo wodno-błotne.

Jeśli uczestnicy „Roku kaczki” rozejrzą się w swoim otoczeniu, zauważą dziesiątki przykładów takich związanych z wodą i wilgocią ekotonów. Chcielibyśmy, aby obserwacja i pielęgnacja tych miejsc, łącznie np. z obsadzaniem i poprawą stanu naturalnych zbiorników wodnych – i na terenach polnych, i w lesie – była jednym z zadań siódmej edycji akcji „Ożywić pola”.

Liczymy też, że w posadzonych przez was remizach znajdziecie miejsce na dodanie, choćby małego, oczka wodnego, wokół którego powstałe ekotony wzmocnią wartość przyrodniczą i bioróżnorodność środowiska. Na marginesie – mówi o takiej potrzebie także „Instrukcja zakładania remiz śródpolnych”, dostępna na naszej stronie internetowej www.ozywicpola.pl.

Myśliwi i woda

Zwrócenie uwagi młodzieży uczestniczącej w programie „Ożywić pola” na znaczenie wody w środowisku i oczywisty związek fauny i flory z ekotonami wodnymi to ważne zadanie w „Roku kaczki” – choć, oczywiście, nie zwalnia od prowadzenia innych działań, z zakładaniem i pielęgnacją remiz śródpolnych na czele.

Na dodatek w bezpośredni sposób siódma edycja akcji „Łowca Polskiego” nawiązuje do naszych wcześniejszych konkursów, a przede wszystkim do „Roku bobra”, realizowanego w roku 2008. To już wówczas uczestnicy programu „Ożywić pola” mogli zapoznać się z jednej strony – z informacjami na temat bobrów, które przekształcają środowisko w bardziej naturalne, pierwotne, gdzie właśnie woda (rozlewiska) tworzy warunki dla rozwoju bioróżnorodności i ochrony m.in. ptactwa, z drugiej zaś – dowiadywali się, jak wielką rolę w restytucji bobra w Polsce odegrali myśliwi i ich organizacja – Polski Związek Łowiecki.

Myślimy, że w „Roku kaczki” będzie wiele okazji do uzmysłowienia młodzieży, ale także nauczycielom w szkołach, że ochrona przyrody, w tym ekotonów wodnych, to jedno z zadań, jakie realizują myśliwi, koła łowieckie, a także m.in. leśnicy. Przy okazji Światowego Dnia Mokradeł, obchodzonego corocznie 2 lutego, w licznych publikacjach w całej Europie podkreślana była rola myśliwych w ochronie obszarów bagiennych. Pokazywano też przykład krajów nordyckich, nazywanych „Kaczą fabryką Europy Zachodniej”, gdzie w ostatnich latach z udziałem myśliwych uratowano bądź stworzono od nowa tysiące hektarów środowisk wodnych i błotnych.

Wspomniany tekst akcentuje też ważną rolę myśliwych w redukcji drapieżników, takich jak szop i norka, które stanowią na terenach bagiennych i wokół oczek wodnych ogromne zagrożenie dla wielu gatunków ptaków żerując na jajach w gniazdach, pisklętach i młodych, a niekiedy nawet na dorosłych ptakach.

Kaczki są wszędzie

Wydaje się wreszcie, że symbol siódmej edycji akcji „Ożywić pola” – kaczka – to niezwykle wdzięczny gatunek z punktu widzenia edukacji ekologicznej młodzieży. Kaczki są wciąż jeszcze – na szczęście – na tyle liczne praktycznie we wszystkich rejonach Polski, że nie powinno być problemu z ich obserwacją w terenie i poznawaniem ich funkcjonowania w przyrodzie. Liczymy, że pomogą w tym myśliwi zaangażowani z ramienia kół łowieckich we współpracę ze szkołami – uczestnikami konkursu „Łowca Polskiego”.

Z drugiej strony, sytuacja populacji kaczki, także ze względu na zmiany zachodzące w środowisku i ograniczanie zasięgu naturalnych ekotonów wodnych, od dłuższego czasu – niestety – pogarsza się. Uświadomienie młodzieży tego faktu i wciągnięcie uczniów do działań mogących poprawić sytuację kaczki (i innych gatunków ptaków wodno-błotnych), w tym m.in. do pielęgnacji oczek i cieków wodnych, ale także np. do budowania pływających gniazd dla kaczek to także ważne zadanie w tegorocznej edycji programu.

I tak właśnie przez pożyteczne działania w środowisku i obserwacje zwierzyny bytującej wokół ekotonów wodnych, z kaczką na czele, młodzi ludzie uczyć się powinni, jak ważna jest ochrona przyrody, a także pogłębiona wiedza na temat środowiska naturalnego – jako niezbędny punkt wyjścia do przemyślanych i skutecznych działań, przywracających, na ile to tylko możliwe, naszemu krajowi naturalny krajobraz i biologicznie zróżnicowane środowisko.

Bartosz Głębocki

kwiecień 2012

Czas na oczko

Wiosna to dobry okres, by założyć nowe oczko wodne, np. w środkowej części naszej remizy śródpolnej. W oczku założonym na wiosnę zdążą się ustabilizować procesy utrzymujące równowagę biologiczną, a rozrośnięte rośliny osiągną odpowiednią równowagę jeszcze w tym samym roku.

W zależności od spoistości ziemi kopiemy więc zagłębienie lub rów głębokości około 1,5 m o dowolnym, najlepiej nieregularnym kształcie. Brzegi kształtujemy w ten sposób, aby zwierzęta miały swobodny dostęp do wody. Wzmacniamy je kamieniami i obsiewamy roślinnością. Po wypełnieniu rowu wodą doglądamy go i pielęgnujemy, co pozwala też na obserwowanie wprowadzonych do oczka roślin.

Ci, którzy mają już „swoje” oczko wodne, zaraz po stopieniu lodu powinni ocenić jego stan po zimie. Często zdarza się, że ryby, żaby i inne zwierzęta zimujące pod lodem giną. Wszelkie martwe zwierzęta, jakie zauważymy, należy niezwłocznie usunąć, gdyż w miarę wzrostu temperatury wody ich rozkład następuje szybko, zatruwając wodę.

Gdy w naszym oczku sytuacja wygląda zadowalająco (klarowna woda), możemy przystąpić do wiosennych prac pielęgnacyjnych. Najpierw powinniśmy wyciąć tuż nad ziemią pozostawione na zimę rośliny nabrzeżne (trzciny, pałki). Wszelkie martwe i uschnięte części roślin także powinny zostać usunięte. Szpecą one oczko, zanieczyszczają wodę i zajmują miejsce młodym pędom.